poniedziałek, 3 lutego 2014

Rozdział 8- Janoskians

Podjechaliśmy pod wielką halę. Była 19:40, a koncert miał rozpocząć się o 20. Pewnie jest już pełno fanek i fanów. Niektórzy spędzili tu pewnie cały dzień, aby mieć dobre miejsca. Zastanawiało mnie co Kathe wykombinowała. Weszliśmy do środka. Nie wpuszczali jeszcze na sale, więc w holu i przed wejściem były setki ludzi. 
-Już jesteście- podszedł do nas  jakiś facet.
-Tak-powiedział Rob- Marta i Amanda - wskazał na nas
-Świetnie. W samą porę. Chodźcie.
Facet poprowadził nas bokiem, przez drzwi dla personelu i wyprowadził na pustą sale koncertową. Podprowadził pod same barierki przy scenie.
-Tu są wasze miejsca. Niedługo wpuszczamy resztę, więc nigdzie się nie oddalajcie.
Kilka minut później otworzyli drzwi przez które wbiegały tłumy fanów piszcząc, krzycząc i przepychając się aby zając dobre miejsca. 10 później wszyscy byli już na sali, mieli różne karteczki, plakaty, banery itp. My staliśmy w wyznaczonym miejscu i z niecierpliwością czekaliśmy na swoich idoli. Chwilę później wbiegli wesoło na scenę. Moje kolejne marzenie się spełnia. Chłopcy zaśpiewali best friends, set this world on fire i robili to co zawsze, tak jak my- byli sobą i wygłupiali się. 
Tego wieczoru przeżyłam ZGON i to kilkakrotnie. Pierwszy gdy śpiewali "Best Friends" i Jai wskazał na mnie, a Luke na Am. Drugi gdy Beau puścił do mnie oczko. Trzeci - to był ZGON na maksa- gdy wybierali dziewczyny na scenę. 
Jai wybrał mnie. Amanda spojrzała się na mnie z niedowierzaniem. Do brata, który był na scenie podszedł Luke.
-To twoja koleżanka?- spytał mnie
- Best Fucking Friends-odpowiedziałam
-To ja, ją chce- Luke wybrała Amandę.
Przeskoczyłyśmy przez barierki i ochrona podprowadziła nas na scenę.
-Hej-Jai
-Cześć- Luke
-Hey- Ja
-Siemaneczko- Amanda
-Chodźcie- wzięli nas za ręce i wyciągnęli głębiej na scenę. Widziałam że Rob robi nam zdjęcia, a potem dzwoni do kogoś-podejrzewam że do Kathe.
-Best Friends Dance Lesson- wykrzyczeli chłopcy
Jai stanął przede mną i pokazał mi kroki, potem stanął obok i miałam po nim powtarzać, następnie jednocześnie zatańczyliśmy. Chłopcy włączyli muzykę i wszyscy zaczęliśmy śpiewać i tańczyć. Ronnie to nagrał i myślę że jutro będę mogła oglądać to na YouTube. 
Piosenka się skończyła, zeszliśmy ze sceny, robiliśmy zdjęcia (każdy z każdym i grupowe), autografy itp.
-Dziewczyny musimy już iść - Rob
-NIE  !!!!-Janoskians
OMG nasi idole nie chcą żebyśmy szły.
-Przykro mi chłopcy. Może się jeszcze spotkacie. Dziewczyny chodźcie- Rob
-Możemy się z nimi pożegnać.- Luke
-Ok.-Rob
Przytulili i wyściskali nas, powiedzieli że będą tęsknić. Rob musiał nas od nich odciągnąć. Szedł za nami abyśmy przypadkiem nie zawróciły. Weszliśmy do auta.
-Najlepsza noc w żuciu-powiedziałam
-Dokładnie- Am
Jechałyśmy i cały czas śpiewałyśmy Best Friends & Set This World On Fire. Nagrałam to xD
Zrozumiałam Marzenia Się Spełniają.....




______________________________________________
 i jak się podoba ?
Zapraszam na mojego drugiego bloga o janoskians :
http://challenge-friends.blogspot.com/
Rozdział 9- Niespodziewane spotkanie.
pisane przy:
www.youtube.com/watch?v=pQAyeQQOzNk
Przypominam o akcji
 #JanoskiansAreValentinesForPolishFans
szczegóły  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz