sobota, 28 czerwca 2014

dziękuje i proszę :)

Dziękuje za tyle wyświetleń (1873). 
Kocham was. 
Mam prośbę:
Komentujcie ! Wyrażajcie swoją opinie ! 
Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania, przyjemność, wsparcie.
Piszcie pomysły jakie macie, co waszym zdaniem powinnam poprawić.
Wykażcie się wyobraźnią wpisując co według was będzie w następnych rozdziałach lub/i jeśli macie jakiś pomysł na rozdział (mogę go umieścić na blogu c: )
Zapraszajcie znajomych do czytania, udostępniajcie (to również jest dla mnie motywacją).
Jeżeli chcecie być informowani o nowych wpisach w komentarzu napiszcie swojego tt lub email itp.
Kilka dni temu ustawiłam możliwość wpisywania komentarzy z anonima. (dla tych którzy nie chcą się ujawnić :D lub nie posiadają któregoś z kont, z których można dodać wpis).
P.s. Pozdrawiam wszystkich i udanych wakacji życzę  ,3
Dziękuję <3
Kocham was

niedziela, 22 czerwca 2014

Rozdział 14- Wyjazd uczuć

*2 miesiące później
Pojechaliśmy na plaże aby nagrać "public nuisance". Wyszliśmy z samochodu i udaliśmy się w stronę wody. Przed wejściem na piasek zdjęliśmy buty. Był taki ciepły i przyjemnie parzył w stopy. 
Znaleźliśmy sobie kawałek miejsca, rozłożyliśmy tam ręczniki i zdjęliśmy ubrania. Chłopcy robili to co zamierzali-nagrywali video. Oczywiście wciągnęli w to również nas (dziewczyny). Było mega śmiesznie. Już nie mogę się doczekać, aż wrzucą go na yt.
Po nakręceniu materiału postanowiliśmy się wykąpać.
-już nie mogę się doczekać-Am
-nie ty jedna-powiedziałam
-idziecie ?-zawołali chłopcy, którzy byli już w wodzie
-zaraz-odpowiedziała im Ally
-chodźcie-wołali
-zaraz-Ashley
Chwile później Jai, Luke, James i Daniel podeszli do nas i wzięli na ręce.
-aaa-pisnęła Ally (Daniel)
-puszczaj-krzyczała Ashley (James)
-a wy nic ?-spytali nas bliźniacy
-nic-Am (Luke)
-mi się podoba- powiedziałam (Jai) 
Chłopcy nieśli nas w stronę morza gdy nagle nie wiadomo skąd wyskoczył Beau i oblał nas wodą.
-nie chciałyście przyjść do wody, to ona przyszła do was-krzyknął i jeszcze raz nas polał.
Pluskaliśmy się, pływaliśmy, a nawet tańczyliśmy ok. półtorej godziny (z kilkoma krótkimi przerwami).
Postanowiliśmy już wracać. Wytarliśmy się i przebraliśmy. Ponieważ był niesamowity upał nie nakładaliśmy koszulek. Awawaw te mięśnie janoskians.
Luke, James i Ally zapakowali ciuchy do swoich plecaków lub torebek.
Jai podszedł do mnie.
-podobało się ?-spytał
-jeszcze jak -odpowiedziałam
-co najbardziej-mrugnął do mnie
-chyba raczej kto-zarumieniłam się lekko i przeczesałam mu mokrą grzywkę, stawiając ją przy tym do góry.
Daniel zadzwonił do Jackoba powiedzieć mu, że chcemy już wracać. 
-jest w pobliskim subwayu. Tu niedaleko.-powiedział skip
-to co idziemy ?-Luke
-ok-odpowiedzieliśmy.
Przeszliśmy kilka kroków i Jai wziął mnie na ręce.
-spodobało ci się-powiedział
-żebyś wiedział-pogłaskałam go po mięśniach na brzuchu.
Chłopaka przeszedł przyjemny dreszcz.
-oh widzę że nie tylko mi się coś podoba-chłopak uśmiechnął się do mnie łobuzersko, a potem przygryzł wargę.

*Amanda
*Po powrocie do domu 
Poszłam wysuszyć włosy. Chciałam zejść na dół ale na schodach spotkałam Luka, który uniemożliwił mi to. Objął mnie w tali i wyszeptał do ucha:
-mam twoje ubrania. Chcesz je odzyskać-uśmiechnął się
-chcę-odpowiedziałam szeptem
-to chodź-wziął mnie za rękę i pociągnął do swojego pokoju, zamykając za sobą drzwi.
Wyciągnął z plecaka koszulkę i podał mi. Nałożyłam ją na siebie. Okazało się, że jest to tshirt Lukierka (który nie miał na górze nic), a nie moja.
Chłopak spojrzał na mnie i uśmiechnął się.
-ładnie ci-powiedział zbliżając się do mnie (siedziałam na łóżku).
Luke stanął przede mną i lekko popchnął do tyłu tak abym się położyła, nachylił się nade mną. i spojrzał w oczy, następnie podał rękę i podniósł.
Chciałam ją zdjąć i mu oddać:
-nie zdejmuj. Podobasz mi się. Szorty, za długa, za duża męska koszulka. Sexi-powiedział.
Chwile później stałam pod ścianą zablokowana przez chłopaka, który był bardzo blisko mnie. Nasze ciała się stykały. Spojrzeliśmy obie w oczy. Luke powoli osuwał się na swoich silnych ramionach, nasze usta zbliżały się do siebie i już prawie połączyły.....do pokoju wpadł James
-ej Luke...-zaczął ale gdy nas zobaczył przerwał-co do...?...okey
-co chcesz?-odsunęliśmy się od siebie
-kiedy filmik ?-spytał podjarany James
-wtedy kiedy będzie-rzucił Lukey
-spoko nikomu nie powiem..-wycofał się z pokoju i zamknął drzwi
Nie zdążyliśmy nic powiedzieć gdy usłyszeliśmy krzyk:
-"Luke i Amanda się całowali. LUKEANDA"
Kilka minut później zeszliśmy na dół.
-my się wcale nie całowaliśmy-wyjaśnił Luke
-widziałem-James
-źle widziałeś-Luke
-my się tylko przytulaliśmy-powiedziałam
-a czy nasze usta się spotkały ?-Luke spytał Jamesa
-tak...nie....nie wiem-James
-nie masz dowodów-powiedziałam
-wiem jak to sprawdzić- powiedziała Marta
-jak ?-zaciekawiła się reszta
-Am pomalowała się pomadką o arbuzowym zapachu i lekko różowo-czerwonej barwie. Można sprawdzić czy usta Lukeya pachną i czy po przetarciu chusteczką zostawią na niej jakąś barwę.-wyjaśniła
Nie pachniały ani nie zostawiły koloru.
-mówiłam że tylko się przytulaliśmy-powiedziałam
-dobra, dobra. Będę miał was na oku-James
-ja już mam-Beau-czemu masz na sobie koszulkę mojego brata ?
-przykro mi Beau słoneczko nie dam ci tej satysfakcji. Twój braciszek na plaży spakował do plecaka również moją bluzkę, po powrocie do domu oddał mi ale nie tą co trzeba-wyjaśniłam z satysfakcją
-obserwuje was-Dorito zmrużył oczy i patrzył na mnie i Luka- i was też-zwrócił się do Marty i Jaia.
-ej jedną chwile- James wyciągnął telefon z kieszeni- a jedna mam dowód....patrz
Zrobił przypadkowo zdjęcie gdy wszedł do pokoju Luka. Byliśmy tak oboje ale nie całowaliśmy się tylko przytulaliśmy.
-i co ?-James
-my się nie całujemy-powiedziałam
-masz dowód na to że się przytulaliśmy- Lukey mrugnął do mnie
-za czasem zobaczymy-zmrużył oczy

*kilka dni później-Luke
Dziewczyny poszły na miasto, a w domu zostali sami chłopcy i Ronnie.
-chłopaki-Ronnie wszedł do pokoju-mam dla was niespodziankę
-uuuu jaką ???-Daniel
-lubię niespodzianki-Beau
-macie występ w Sydney-oznajmił
-fajnie-James
-i to nie jeden -dodał
-kiedy jedziemy i na ile ?-spytał Jai
-za 2 dni, na kilka dni, mniej niż tydzień-odpowiedział
-a co z dziewczynami ?-spytałem
-dziewczyny......

...

*Marta
Wróciłyśmy do domu, chłopaki siedzieli w salonie. Dołączyłyśmy do nich.
-hej-Luke
-i jak było ?-spytał Jai
-fajnie, super-odpowiedziałyśmy 
-to dobrze bo...-Luke
-co się stało ?-Amanda
-wyjeżdżamy-James
-naprawdę ? to świetnie-Ally
-ciesze się-Ashley
-tylko....-Daniel
-jest taka sprawa-Beau
-a co z nami-spytała Am (chciałam o to samo zapytać)
-o to chodzi. Wy....-Jai
-jedziecie z nami !!!!-wykrzyczeli i rzucili się na nas. 

*następnego dnia
-hej. Pomóc ci ?-spytał Jai wchodząc do mojego pokoju
-yhym-spojrzałam na stertę ubrań leżącą na podłodze obok walizki-przyda mi się. Dzięki
-okey. Nie ma sprawy-odpowiedział
-a ty już spakowany ?
-jeszcze nie
-to ci pomogę-obiecałam
-mam lepszy pomysł-wyszedł z pokoju, a chwile później wrócił z walizką przepełnioną ciuchami. Ubrania wyrzucił na ziemię, a torbę położył.
-hahaha ty jesteś szalony-zaśmiałam się
-ja szalony ?-popatrzył na mnie i powoli podszedł.
 Podał mi rękę i pomógł wstać. Objął w tali i rzucił na łóżko, a następnie nachylił się nade mną i zaczął łaskotać. Po chwili leżałam na chłopaku, a zaraz pod nim.
-teraz mi nie uciekniesz-powiedział patrząc mi w oczy
-ty naprawdę jesteś fucked
-no jestem i podoba ci się to-zbliżył swoje usta do moich i delikatnie je musnął
-Marta-Am mnie zawołała.
Odsunęliśmy się od siebie aby nie było przypału i usiedliśmy przy walizkach udając że się pakujemy.
-Misio-Amanda weszła do mojego pokoju- o hej Jai- chłopak się do niej uśmiechnął- Nie wiem które buty brać te (kremowe sandałki na koturnie) czy te (baleriny na lekkim obcasie). Pomóż.
-zadaj sobie pytanie do czego je będziesz nosić ? 
-hym-koleżanka się zastanowiła-mam ciuchy do obu
-to weź obie pary
-dzięki-wyszła
Popatrzyliśmy się po sobie
-to na czym skończyło-położył mi rękę na pliczku i zbliżył się w celu pocałowania ale:
-Jai-zawołał bliźniak
-Jest u Marty-podpowiedziała mu Am
-mogę tam wejść ?-spytał ją
-ja tam przed chwilą byłam-odpowiedziała mu
-nie wchodź tu !!!-syknął pod nosem Jai
-i które buty wybrałaś ?-Luke spytał Kitty
-obie
-zaraz tam do ciebie wrócę-powiedział i wszedł do pokoju
-hej. Mam do ciebie sprawę-zwrócił się do brata- sorry Marta ale w 4 oczy
-ok spoko-powiedziałam
Luke wyciągnął brata z pokoju. Jai gdy wychodził spojrzał na mnie z miną która mówi: "Ja tu jeszcze wrócę." i "Czy ja ci przeszkadzam gdy jesteś z Amandą"
Chwile później wrócili.
-ok. dzięki-powiedział Luke- i sorry 
-dobra skończ już -odpowiedział mu brat
-następnym razem będę stał pod drzwiami i czekał na zaproszenie albo napisze sms'a
-nie nabijaj się-Jai rzucił w niego kilkoma swoimi ubraniami
-o dzięki dodatkowa bluzka przyda się-złapał jeden tshirt i wyszedł
-dawaj to -krzyknął Jai i pobiegł za nim
Wrócił z koszulką którą mi rzucił i Lukiem... Bliźniacy zaczęli się bić i żucać w siebie ubraniami moimi i Jaia mieszając je przy okazji.
Kilka minut później przyszła Am i zabrała Lukeya, a ja i Jai zaczęliśmy się pakować.

_____________________________________________________
następny rozdział: Rozdział 15- Romantyczne Sydney
w następnym rozdziale:
-co robimy ?
-chodź tu
-zrobiłeś to specjalnie
-nie obrażaj się
-debilem ?
-to na co jeszcze czekamy ?
-zaraz wpadną ...
-może to jeszcze powtórzymy ?

niedziela, 15 czerwca 2014

Rozdział 13- nowe znajomości

Rozdział dedykuje: 
@brooksparadise
@blog2906
@wercia718
@ricz200
+Weronika i Julia  nie moge się doczekać następnego rozdziału (polecam: http://two-faces-of-the-face.blogspot.com/  )
+Weronika Margańska kiedy premiera ? czekam <3 (polecam: http://crazy-fucking-life.blogspot.com/ )

Mieszkanie z Janoskians jest niesamowite. Tu nie da się nudzić. Co chwile są jakieś odpały. Wiadomo jacy są chłopcy- crazy.
*miesiąc później
Ktoś zapukał do drzwi. Skip natychmiast odłożył pada od xboxa (graliśmy w fife itp.) i poszedł otworzyć. 
-hej skarbie-przywitał jakąś dziewczynę Daniel
-cześć. tęskniłam-odpowiedziała 
-pomogę ci. chodź się z resztą przywitać-weszli do pokoju. Daniel wiózł dużą fioletową walizkę
Dziewczyna była wysoka, miała brązowe włosy i oczy. Wyglądała na przyjacielską i towarzyską. Gdy zobaczyła dwie nowe postacie w ich gronie ucieszyła się i uśmiechnęła do nas.
-hej-przywitała wszystkich
-cześć, hej, siema, już wróciłaś-odpowiedzieli jej chłopcy
-Marta i Amanda ?-zwróciła się do nas
-tak. hej-odpowiedziałyśmy zaskoczone
-Jestem Ally-wstałyśmy-Skip trochę mi o was mówił. Miło poznać-przytuliła nas.
-dzięki, nawzajem-odpowiedziałyśmy
Ally się rozgościła i dołączyła do nas.
-ty i skip...-zaczęła Am
-jestem jego dziewczyną- wyjaśniła Ally
-ty masz dziewczynę ?-spytałyśmy go zaskoczone
-no mam- odpowiedział z dumą- a co ?
-a to że jesteśmy janoskianators i nic o tym nie wiemy-odpowiedziałam
-nie wy jedne-James wtrącił się do rozmowy-nie ogłaszali tego
-no ale przecież pisaliśmy do siebie i dodawaliśmy zdjęcia-Skip
-ale nie pisaliście wprost że się kochacie. Ludzie mogli pomyśleć że jesteście dobrymi przyjaciółmi- Am
Chwile później Ally zmieniła temat rozmowy:
-Miałeś racje słodko ze sobą wyglądają-powiedziała do swojego chłopaka
-kto ?-spytała Am
-ty i Luke (obejmował ją) no i Marta z Jaiem (siedzieliśmy przytuleni do siebie)-odpowiedziała
-co ja ?-Luke
-jesteście wspaniałymi parami-Ally
-nie ogarniam-Jai
-zaczynam się gubić. Amanda to twoja dziewczyna-zwróciła się do Luka a potem do Jaia-a Marta twoja
-niestety nie-powiedział Luke, a moja koleżanka się zarumieniła
-ona nie jest moją dziewczyną-powiedział Jai i zrobił minę która mówiła: "zobaczymy może za jakiś czas"
-jeszcze nie-Daniel, Beau, James
-skąd ty masz takie informacje ?-zaciekawił się Luke
-trochę czytałam...-odpowiedziała
-gazety plotkarskie ? wierzyłaś im ?-Am
-nie znałam was, ale wierzyłam Danielowi który mówił mi co się tu dzieje
-Daniel !!! -Ja, Jai, Luke, Amanda
Potem dziewczyna opowiedziała nam o sobie. Dowiedziałyśmy się, że mieszka tu razem ze swoją koleżanką od roku, Janoskians znają ok.2 lata, a ze skipem jest 6 mc. Obie mają po 17-18 lat i są aktorkami. Wyjechały do Sydney wystąpić w kilku odcinkach jakiegoś serialu. Ashley (tak nazywała się jej bff) przyjedzie za kilka dni.

*2 dni później
Czekaliśmy w domu na Ash. Nie mieliśmy co robić to postanowiliśmy obejrzeć jakiś śmieszny film.
-ej patrzcie- powiedziała Am- jaki fajna apka
Pokazała nam aplikacje do robienia piercingu
-to kto pierwszy ?-spytała
-ty-odpowiedziałam- zastanawiałaś się czy nie przekłuć sobie jeszcze czegoś. Masz okazje zobaczyć w czym ci będzie ładnie.
Obie miałyśmy standardowo przekłute uszy, oprócz tego Am miała dodatkowego kolczyka na boku, a ja na górze.
Wspólnymi siłami ustaliliśmy, że Amandzie ładnie będzie z przekłutą wargą, mi brwią, a Jamesowi (też chciał mieć kolczyka) ozdobimy policzek.
*Kilka naście minut później przyjechała Ashley
-cześć- przywitała wszystkich radosnym okrzykiem
Tak samo jak jej koleżanka sprawiała wrażenie miłej i taka też była. Wysoka, zielono oka, brunetka w dodatku pozytywnie zakręcona- Ashley. 
Ucieszyła się na nasz widok. Chciała nas poznać-Ally opowiedziała jej o nas.

*następnego dnia
Szliśmy na imprezę-potańczyć i dobrze się bawić.
-Zbierajcie się za godzinę wychodzimy-powiedział Beau.
Wszyscy rozeszli się do swoich pokoi aby się przygotować. Zrobiłam mocniejszy niż zwykle makijaż (nie jak barbie, ani emo ale widoczny), włosy pofalowałam, a grzywkę podpięłam do góry. Ubrałam to (zdjęcie) i zeszłam na dół



Chłopcy (oprócz Daniela) czekali w salonie. Dołączyłam do nich.
-ślicznie wyglądasz-powiedział mi na ucho Jai gdy usiadłam obok niego.
Kilka minut później przyszła reszta i poszliśmy się zabawić.
Muzyka i atmosfera była świetna. Każdy tańczył z każdym. Lecz najczęściej w takich parach: Ally&Daniel, Amanda&Luke, Marta&Jai, Ashley&James, a Beau wyrwał jakąś dziewczynę i z nią tańczył.
Usiedliśmy na chwile aby odpocząć, w tym czasie zorganizowano karaoke. Podeszła do nas jakaś dziewczyna-rozpoznała nas i chciała zdjęcie. 
Podszedł do nas DJ:
-A może wy coś zaśpiewacie ?!!!-zwrócił się do mnie i Amandy
-my ?-zdziwiłyśmy się że wybrał akurat nas
-zachęćcie je jakoś-powiedział przez mikrofon. Ludzie w klubie zaczęli klaskać i piszczeć. Do tego dołączyła się reszta naszej grupy i w końcu się zgodziłyśmy.
Zaśpiewałyśmy naszą piosenkę, która jest popularna wśród osób interesujących się the m&m. Okazało się że ta dziewczyna która nas rozpoznała powiedziała Dj'owi żeby nas namówił do zaśpiewania.
Potem wróciliśmy do tańca. Przed wyjściem musieliśmy poszukać Jamesa i Ashley.  Byli przed wejściem. Przyłapaliśmy ich jak się całowali.
-Podoba mi się-krzyknął James, który nie wytrzymał bo chłopcy się z nich nabijali
-naprawdę ?-spytała go Ashley
-tak. Od dawna
-ciekawie się składa bo ty mi też-przytuliła i pocałowała go
-chcesz ze mną chodzić ?-spytał James 
-chyba wiesz co powiem: Tak
Następnie podzielili się tą wiadomością ze światem, a za ich śladem poszedł Daniel i Ally którzy wyjawili i opisali swój półroczny związek.

*Kilka dni później
Chłopcy wyciągnęli nas na miasto.
-gdzie idziemy ?-spytałam
-pozwiedzać-odpowiedział Jai uśmiechając się do nas
-ale już pokazywaliście nam okolice-Am
-teraz przyjrzymy się szczegółom-Luke mrugnął do Am i uśmiechnął się do mnie
-Droga wycieczko proszę o spokój-Daniel
-Szanowni państwo-Beau zatrzymał się przed sklepem z bielizną- oto sklep z bielizną,, majtkami i stanikami drogie Panie. Dostaniecie tu wszystkie rodzaje i kolory. Prowadzi go Pani Dawson.-przycisnął twarz do szyby
-Następny punkt naszej wycieczki to Apteka-Daniel-dostaniemy tu wszystko potrzebne do smobójstwa i popadnięcia w choroby psychiczne. Na czarnym rynku kupić można... i tu proszę o szczególną uwagę ćpunów...to co lubią-poruszał brwiami- znaczy się ... tu mamy Aptekę w której kupimy lekarstwa aby być zdrowym.
-Teraz przyszedł czas na to czego najbardziej wyczekiwaliście Spożywczak Pani Lidzi Wiśniewskiej-Jai wprowadził nas do sklepu- droga wycieczko po lewej stronie znajdziemy lodówkę przepełnioną różnymi rzeczami, po prostej widzimy dział z napojami i przekąskami czyli Piwo, Wódka i Chipsy to co każdy kupuje , na prawo ujrzymy młodzieńca beż wykształcenia i przyszłości który musi pracować za marne grosze -udał że płacze-idziemy dalej. Okey teraz można robić zdjęcia-wszyscy rozbiegli się po sklepie i zaczęli robić selfie z różnymi rzeczami, nawet ze sprzedawcą.-A tu widzimy pospolitych żuli -wyszliśmy przed sklep Daniel zrobił sobie z jednym z nich zdjęcie.
-Uwaga, uwaga tu-Luke pokazywał nam stacje benzynową-można dostać najlepsze hot-dogi w mieście. -Przeszliśmy obok każdego z dystrybutorów, Luke opisał każdy rodzaj paliwa, benzyny itp. Następnie weszliśmy do sklepu na stacji-Oto te cudeńka-pokazał nam hot-dogi. Zrobiliśmy zdjęcia i poszliśmy dalej. Ludzie się dziwnie na nas patrzyli ale mieliśmy to gdzieś.
-Ostatni etap naszego zwiedzania -James wprowadziła nas do środka-to najlepszy w mieście salon tatuażu i piercingu.
-siema-podszedł do nas pracownik salonu i przywitał się z chłopakami. Wyglądał na 23-25 lat, miał kilka tatuaży i kolczyków.
-hej Drew możemy ci zająć chwilę ?-spytał Luke
-Jasne jestem teraz wolny. Kolczyki czy tatuaże ?-spytał
-Dziś tylko kolczyki, tatuaże następnym razem-Jai mrugnął do mnie
-ok. Komu co ?
-Mi - zaczął wymieniać James- w policzku, Amandzi warga, a Martusia brew.
Drew przygotował od razu dla wszystkich potrzebne rzeczy i zwrócił się do Jamesa:
-chłopie ty pierwszy
Chwile później James miał przekłuty policzek.
-to która the m&m'ka pierwsza ?-spytał mnie i am
-ty nas znasz ?-spytałyśmy zaskoczone
-oh nie tylko ja-odpowiedział
-dobra to ja mogę iść-Amanda
-to nie boli-dodał jej otuchy Luke. Am usiadła na stołku.
Rozejrzałam się po salonie. Jedna ściana była cała w kolczykach, lekko mnie to przeraziło więc wtuliłam się w Jaia, który mnie obejmował. 
-już. gotowa. mogę pomóc-przyszła jakaś kobieta
-ok. To dla misia brewka. Tu masz przygotowane-Drew
-twój chłopak miał przekłutą brew i mówił ci pewnie, że to tylko tak strasznie wygląda-uśmiechnęła się do mnie gdy usiadłam na stołku obok koleżanki
-mówił, ale to nie jest mój chłopak-odpowiedziałam
-jeszcze nie-Daniel, James, Beau
-shut up-rzucił im Jai
-a to sorry-powiedziała dziewczyna
-spoko. Nie ty jedna-odpowiedziałam jej
Chwile później było już po wszystkim
-i jak?- spytałyśmy 
-super, świetnie, pięknie-uzyskałyśmy odpowiedzi
-same oceńcie-Drew
Odwróciłyśmy się w stronę lustra. Zakryłam sobie dłonią usta z zachwytu. Obie wyglądałyśmy świetnie.
Gdy wracaliśmy do domu zrobiliśmy sobie kilka zdjęć. Chłopcy, Ash i Ally mówili nam że to był dobry pomysł.
Wieczorem razem z Amandą postanowiłyśmy udostępnić zdjęcia z kolczykami. Gdy byłam w pokoju zobaczyłam, że na JanoskiansBlog pojawił się filmik z dzisiejszego dnia, Luke skomentował zdjęcie Amandy (ślicznie ci *-*), a Jai moje (pięknie księżniczko :**** ). Napisałam mu prywatną wiadomość
do: @JaiBrooks1
"Dzięki :* "
 Chwile później dostałam odpowiedz
"mówię prawdę księżniczko" 
+zdjęcie -leży w łóżku i przesyła mi buziaczki
Odpowiedziałam mu tym samym (zdjęcie)
Jai dodał na swojego twitter'a nasze wspólne selfie 
"moja piękna :* @martamisiaczek"
skomentowałam: "książę <3"
Oczywiście pojawiły się podejrzenia że jesteśmy razem ....
_____________________________
następny rozdział: rozdział 14- wyjazd uczuć
w następnym rozdziale:
-już nie mogę się doczekać
-puszczaj
-mi się podoba
-chyba raczej kto
-żebyś wiedział
-to chodź
-ładnie ci
-spoko nikomu nie powiem..
-my się wcale nie całowaliśmy
-nie masz dowodów
-jak ?
-mam dla was niespodziankę
-a co z dziewczynami ?
-co się stało ?
-to ci pomogę
-teraz mi nie uciekniesz
-to na czym skończyło
-nie wchodź tu !!!

-dawaj to