czwartek, 11 września 2014

Rozdział 16- sesja zdjęciowa

POLSKIE JANOSKIANATORS !!! :
http://www.twitlonger.com/show/n_1s9krnr?new_post=true

*Następnego dnia (ok. południa)
Chłopaki mieli mieć dziś zdjęcia. Więc poszliśmy na zakupy po ciuchy.
-a tak właściwie to szukamy czegoś konkretnego ?-spytał James
-normalne ciuchy w waszym stylu i....-Ronnie
-i ... ???-Janoskians
-...garnitur -Ronnie
-co ?-Beau
-ty chyba żartujesz ?!!!-Skip
-Daniel nie przesadzaj ładnie ci jest w garniturze-Ally
-nie widziałam cię jeszcze w gajerku -Am powiedziała do Luka
-zobaczymy co powiesz. Może ci się spodoba...-Luke
Obeszliśmy połowę sklepów i 1/2 ciuchów już mieliśmy. Nie było z tym kłopotu, bo to co chłopakom się podobało to kupowali. 
Weszliśmy do sklepu z garniturami.
Każdy chwycił pierwszy z brzegu i poszedł przymierzać. Reszta czekała przed przymierzalnią.
-i jak ?-spytali pokazując nam się
-nie-poszli przymierzyć drugi
-następny-został skrytykowany
-a te- pokazali następne. Również zostały odrzucone. Wzięli jeszcze jedne do przymierzenia, ale i te nie przeszły próby. Weszli z powrotem do kabin.
-Martuś- Jai wychylił się z kabiny. Spojrzałam na niego pytająco-chodź tu-szepnął
Podeszłam do chłopaka. On mnie objął i wciągnął do środka. Był nadal w garniturze.
-Proszę cię pomóż mi
-jasne. co się stało ?- Jai spojrzał na ciuchy wiszące na wieszaku 
-ty się na tym lepiej znasz niż ja. Pomóż mi znaleźć garniak-Jai
-okey. Przebierz się w swoje ciuchy. Będę czekać przed drzwiami.
-musisz iść ?-zaczynał flirtować
-podrywacz-uśmiechnęłam się do niego. Chłopak chciał przyciągnąć mnie bliżej do siebie itp, ale położyłam mu dłoń na mostku blokując go.
-potem-powiedziałam i zabrałam odrzucone garnitury 
-obiecaj-powiedział Jai gdy wychodziłam.
Posłałam mu buziaczka i wyszłam. Chwile później wyszedł Brooks.
-Chodź-wzięłam go za rękę i pociągnęłam w głąb sklepu.
Przystawałam co chwile przykładając marynarki do torsu chłopaka. Po kilku minutach miał marynarkę i spodnie do przymierzenia.
-kupujemy ?-spytał
-najpierw musisz to przymierzyć-powiedziałam z uśmiechem i popchnęłam go lekko w stronę przymierzalni. 
-i jak ?-spytał pokazując mi się
-hymmm...-przyjrzałam mu się -nie
-zaraz wracam-mrugnął do mnie i wrócił do kabiny.
Chwile później wyszedł i poszliśmy szukać następny. I znów do przymierzalni. 
-a ten ?
-lepiej...ale to jeszcze nie to 
Podszedł do mnie i znów chciał abym z nim weszła do środka.
-później, a teraz-wskazałam na drzwi. Chłopak obrócił się i spojrzał na mnie uśmiechając. Podeszłam do niego i wepchałam do kabiny.
-ten może być dobry -wręczyłam mu ciuch i znów posłałam aby przymierzył.
-a co o tym sądzisz ?-spytał podchodząc do mnie
-omg-przygryzłam wargę
-podoba się- Jai mrugnął do mnie
-tego się nie spodziewałam. Pięknie-przytuliliśmy się- przebieraj się i kupujemy 
*w tym samym czasie- Amanda
-i jak ci idzie ?-spytałam Luka gdy wyszedł pokazać mi się w kolejnym garniturze
-kiepsko. Ja się na tym nie znam. Pomożesz mi ?
-jasne. czekałam na to -uśmiechnęliśmy się do siebie
Wzięłam go na sklep, wybraliśmy kilka marynarek i spodni, a następnie chłopak poszedł przymierzać.
-i ?-spytał pokazując się w pierwszej
-nie źle. Ale przymierz następną
-według rozkazów Pani 
Chwile później pokazał się w drugie. Usta zakryłam sobie ręką z wrażenia.
-jak ?- spytał
-jak można tak dobrze wyglądać w garniturze ?-spytałam 
-chodź- wziął mnie za rękę i wprowadził do przymierzalni, oparł o ścianę, położył ręce na tali, spojrzał w oczy i chciał pocałować...
-masz coś ?-spytał Beau przez drzwi
-fuck-powiedział bezgłośnie Luke- tak a ty ?-odpowiedział bratu 
-ja, Jai, Ty, James mamy i Daniel chyba też. Lecę się go spytać
-jakie on ma świetne wyczucie czasu ...-zauważyłam
-co nie ?-zaśmialiśmy się i dołączyliśmy do reszty
*Marta
-w końcu -James
-nie ciesz się tak-Ashley 
-czemu ?-Daniel
- bo to nie koniec-Am
-jak to ?-Jai
-jeszcze koszule, krawaty i buty słońca-odpowiedziałam
Następne były koszule. Poszło dość szybko. Luke z pomocą Amandy trafili za pierwszym razem.
-kołnierzyk za mały- powiedziałam patrząc na swojego modela (Jaia)- no i jest za długa.-podałam mu następną- teraz ta 
-okey -powiedział posłuszne
-księżniczko-zawołał nie wychodząc z przymierzalni
-książę ?-spytałam
-chodź tu- otworzył drzwi do kabiny, weszłam i zamknął je z powrotem
-łał. to chyba to. Rękawy raczej ok, wyprostuj ręce-poprosiłam. Chłopak wykonał polecenie i przy okazji pogłaskał mnie po twarzy, zarumieniłam się lekko- na długość okey. Kołnierzyk-podeszłam do niego bliżej. Złapał mnie w tali. Sprawdziłam-bierzemy-powiedziałam. 
Jai mnie nie puszczał. Zaczęłam mu rozpinać koszule. Podobało mu się. Głaskałam go przy tym po torsie i mięśniach-przechodził go przyjemy dreszczyk. Zbliżył się do mnie jeszcze bardziej. Chciał mnie pocałować. Nasze usta już się stykały... nie można uznać tego za pocałunek:
-co tam ?-Beau
-jestem zajęty -odkrzyknął mu wkurzony Jai
-czym ?-zdziwił i zaciekawił się brat
-rozpinam koszule-wymyślił chłopak i uśmiechnął się do mnie porozumiewawczo (ponieważ ja to zrobiłam). 
-ale bierzesz ją ?-spytał dorito
-tak
-to nie źle. Jesteś drugi. Ja dalej szukam. idę-powiedział Beau i poszedł
-on ma niesamowite wyczucie czasu ...-oznajmiłam-chciałam go udusić-przyznałam- i to nie raz....
-nie tylko ty. Ah czy ja naprawdę nie mogę pocałować ślicznej dziewczyny ?-spytał nie oczekując odpowiedzi
-możesz. Tylko musisz znaleźć odpowiedni moment, albo nie przejmować się nimi-poradziłam mu i podeszłam do drzwi aby wyjść
-ślicznotko ja cię jeszcze dorwę. Zaraz do ciebie przyjdę.-powiedział
Z krawatami i butami poszło szybko i łatwo. W galerii byliśmy ok. 4 h. Od razu stamtąd musieliśmy jechać do studia. Chłopców umalowali, uczesali i kazali im się przebrać. zrobili kilka zdjęć razem, potem każdemu osobno.
-a z dziewczynami nie chcecie ?-spytał fotograf
-jasne że chcemy -odp chłopaki
-make up-zawołał facet i przyszło po nas kilka kobiet które kazały usiąść na fotelach a potem biegały dookoła malując nas i czesząc. 
Gdy skończyły poszłyśmy z powrotem na plan zdjęciowy. 
-no i świetnie-fotograf-to jak grupowe i każdy z każdym ?
-taaak-zaakceptowaliśmy pomysł
Następnie chłopaki poszli przebrać się w garnitury. Również zrobiono im wspólne i pojedyncze zdjęcia. W studiu spędziliśmy 3-4 godziny. Przed wyjściem dostaliśmy zdjęcia. Wyszły świetnie.
*W samochodzie 
Ustawiłam sobie nasze wspólne zdjęcie na ekran zablokowany,a moje i Jaia na odblokowany. 
-zobacz -Jai pokazał mi coś w telefonie
-dobre, pokazać ci coś jeszcze lepszego? -chłopak oddał mi telefon. Pokazałam mu parodie jednej piosenki. Potem chłopak wyszedł z yt i menu.
-oooh jaka tapeta-powiedziałam. Miał nas oboje (zdjęcie zrobione kiedyś) na tapecie odblokowanej, a na zablokowanej to z dziś.
-podoba mi się -powiedział.
Po kolacji chłopcy zrobili nam pokaz mody. Taki że aż tarzałyśmy się ze śmiechu.
*w nocy 
Dostałam sms'a- telefon miałam na wibracje, a leżał obok mnie, ponieważ słuchałam muzyki wieczorem.
od: Jai <3
"puk-puk księżniczko :*"
Nie wiedziałam o co chodzi ... Usłyszałam ciche pukanie w okno. Podeszłam do niego i otworzyłam
-Jai co ty tu robisz ?
-ciii-przyłożył mi palec do ust-narzuć coś na siebie i chodź i tak przy okazji fajnie wyglądasz- miałam na sobie szorty/majtki i bluzkę 
Nałożyłam spodnie dresowe i bluzę 
-gotowa-powiedziałam
-to chodź
-gdzie ?-nie ogarniałam o co mu chodzi
-porywam cię -powiedział
-ratunku ludzie jestem porywana-powiedziałam-jak ja mam wyjść ?
-przez okno. Mieszkasz an parterze
-ale i tak jest dość wysoko. Mogłabym skręcić kostkę czy coś 
-nie bój się. Jestem tu. Nie pozwolę na to. Złapię cię-po tych słowach wyszłam przez okno. Jai tak jak mówił złapał mnie i zrobił obrót.
-wariat-zaśmiałam się-mój wariat
Poszliśmy na spacer. Oboje nie znaliśmy okolicy więc szliśmy w po prostej.
_________________________
następny rozdział: Rozdział 17- ucieczki, wymknięcia
w następnym rozdziale:
-sprawdzimy ?
-chcesz TU przyjść w nocy
-hej. mogę się u was umyć ?
-co tu tutaj robisz w samym ręczniku ?
-Am ktoś do ciebie
-ta jasne ..
-daj mi 5  minut
-nie wiem... to Skip...
-daj pomogę ci
-......CAŁUJĄ SIĘ A JA MAM TO WSZYSTKO NAGRANE
nadarzy się jeszcze okazja
-w końcu się udało
-Amanda zniknęła 
-Spokojnie jestem przy tobie
-Jest cudownie. Dziękuje. Jesteś taki romantyczny 
-jakoś nie narzekasz po takin uśmiechu
-Podwójna randka.
-nie zrobię nic twojej niuni.  Daj jej się rozerwać
-Spadaj pedale.  Wyrywam suczkę jak nie widzisz 
-Kocie zostaw ich.  Mam dla ciebie coś lepszego
-Co nie wyrywasz już kolejnego frajera?
-A druga? Składała ci ciekawą ofertę. Siebie !!!
-Zależy mi na tobie
-Można też zrobić domówkę albo może pokójpart

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz