Rozdział dedykuje:
@brooksparadise
@blog2906
@wercia718
@ricz200
+Weronika i Julia nie moge się doczekać następnego rozdziału (polecam: http://two-faces-of-the-face.blogspot.com/ )
+Weronika Margańska kiedy premiera ? czekam <3 (polecam: http://crazy-fucking-life.blogspot.com/ )
Mieszkanie z Janoskians jest niesamowite. Tu nie da się nudzić. Co chwile są jakieś odpały. Wiadomo jacy są chłopcy- crazy.
*miesiąc później
Ktoś zapukał do drzwi. Skip natychmiast odłożył pada od xboxa (graliśmy w fife itp.) i poszedł otworzyć.
-hej skarbie-przywitał jakąś dziewczynę Daniel
-cześć. tęskniłam-odpowiedziała
-pomogę ci. chodź się z resztą przywitać-weszli do pokoju. Daniel wiózł dużą fioletową walizkę
Dziewczyna była wysoka, miała brązowe włosy i oczy. Wyglądała na przyjacielską i towarzyską. Gdy zobaczyła dwie nowe postacie w ich gronie ucieszyła się i uśmiechnęła do nas.
-hej-przywitała wszystkich
-cześć, hej, siema, już wróciłaś-odpowiedzieli jej chłopcy
-Marta i Amanda ?-zwróciła się do nas
-tak. hej-odpowiedziałyśmy zaskoczone
-Jestem Ally-wstałyśmy-Skip trochę mi o was mówił. Miło poznać-przytuliła nas.
-dzięki, nawzajem-odpowiedziałyśmy
Ally się rozgościła i dołączyła do nas.
-ty i skip...-zaczęła Am
-jestem jego dziewczyną- wyjaśniła Ally
-ty masz dziewczynę ?-spytałyśmy go zaskoczone
-no mam- odpowiedział z dumą- a co ?
-a to że jesteśmy janoskianators i nic o tym nie wiemy-odpowiedziałam
-nie wy jedne-James wtrącił się do rozmowy-nie ogłaszali tego
-no ale przecież pisaliśmy do siebie i dodawaliśmy zdjęcia-Skip
-ale nie pisaliście wprost że się kochacie. Ludzie mogli pomyśleć że jesteście dobrymi przyjaciółmi- Am
Chwile później Ally zmieniła temat rozmowy:
-Miałeś racje słodko ze sobą wyglądają-powiedziała do swojego chłopaka
-kto ?-spytała Am
-ty i Luke (obejmował ją) no i Marta z Jaiem (siedzieliśmy przytuleni do siebie)-odpowiedziała
-co ja ?-Luke
-jesteście wspaniałymi parami-Ally
-nie ogarniam-Jai
-zaczynam się gubić. Amanda to twoja dziewczyna-zwróciła się do Luka a potem do Jaia-a Marta twoja
-niestety nie-powiedział Luke, a moja koleżanka się zarumieniła
-ona nie jest moją dziewczyną-powiedział Jai i zrobił minę która mówiła: "zobaczymy może za jakiś czas"
-jeszcze nie-Daniel, Beau, James
-skąd ty masz takie informacje ?-zaciekawił się Luke
-trochę czytałam...-odpowiedziała
-gazety plotkarskie ? wierzyłaś im ?-Am
-nie znałam was, ale wierzyłam Danielowi który mówił mi co się tu dzieje
-Daniel !!! -Ja, Jai, Luke, Amanda
Potem dziewczyna opowiedziała nam o sobie. Dowiedziałyśmy się, że mieszka tu razem ze swoją koleżanką od roku, Janoskians znają ok.2 lata, a ze skipem jest 6 mc. Obie mają po 17-18 lat i są aktorkami. Wyjechały do Sydney wystąpić w kilku odcinkach jakiegoś serialu. Ashley (tak nazywała się jej bff) przyjedzie za kilka dni.
*2 dni później
Czekaliśmy w domu na Ash. Nie mieliśmy co robić to postanowiliśmy obejrzeć jakiś śmieszny film.
-ej patrzcie- powiedziała Am- jaki fajna apka
Pokazała nam aplikacje do robienia piercingu
-to kto pierwszy ?-spytała
-ty-odpowiedziałam- zastanawiałaś się czy nie przekłuć sobie jeszcze czegoś. Masz okazje zobaczyć w czym ci będzie ładnie.
Obie miałyśmy standardowo przekłute uszy, oprócz tego Am miała dodatkowego kolczyka na boku, a ja na górze.
Wspólnymi siłami ustaliliśmy, że Amandzie ładnie będzie z przekłutą wargą, mi brwią, a Jamesowi (też chciał mieć kolczyka) ozdobimy policzek.
*Kilka naście minut później przyjechała Ashley
-cześć- przywitała wszystkich radosnym okrzykiem
Tak samo jak jej koleżanka sprawiała wrażenie miłej i taka też była. Wysoka, zielono oka, brunetka w dodatku pozytywnie zakręcona- Ashley.
Ucieszyła się na nasz widok. Chciała nas poznać-Ally opowiedziała jej o nas.
*następnego dnia
Szliśmy na imprezę-potańczyć i dobrze się bawić.
-Zbierajcie się za godzinę wychodzimy-powiedział Beau.
Wszyscy rozeszli się do swoich pokoi aby się przygotować. Zrobiłam mocniejszy niż zwykle makijaż (nie jak barbie, ani emo ale widoczny), włosy pofalowałam, a grzywkę podpięłam do góry. Ubrałam to (zdjęcie) i zeszłam na dół
Chłopcy (oprócz Daniela) czekali w salonie. Dołączyłam do nich.
-ślicznie wyglądasz-powiedział mi na ucho Jai gdy usiadłam obok niego.
Kilka minut później przyszła reszta i poszliśmy się zabawić.
Muzyka i atmosfera była świetna. Każdy tańczył z każdym. Lecz najczęściej w takich parach: Ally&Daniel, Amanda&Luke, Marta&Jai, Ashley&James, a Beau wyrwał jakąś dziewczynę i z nią tańczył.
Usiedliśmy na chwile aby odpocząć, w tym czasie zorganizowano karaoke. Podeszła do nas jakaś dziewczyna-rozpoznała nas i chciała zdjęcie.
Podszedł do nas DJ:
-A może wy coś zaśpiewacie ?!!!-zwrócił się do mnie i Amandy
-my ?-zdziwiłyśmy się że wybrał akurat nas
-zachęćcie je jakoś-powiedział przez mikrofon. Ludzie w klubie zaczęli klaskać i piszczeć. Do tego dołączyła się reszta naszej grupy i w końcu się zgodziłyśmy.
Zaśpiewałyśmy naszą piosenkę, która jest popularna wśród osób interesujących się the m&m. Okazało się że ta dziewczyna która nas rozpoznała powiedziała Dj'owi żeby nas namówił do zaśpiewania.
Potem wróciliśmy do tańca. Przed wyjściem musieliśmy poszukać Jamesa i Ashley. Byli przed wejściem. Przyłapaliśmy ich jak się całowali.
-Podoba mi się-krzyknął James, który nie wytrzymał bo chłopcy się z nich nabijali
-naprawdę ?-spytała go Ashley
-tak. Od dawna
-ciekawie się składa bo ty mi też-przytuliła i pocałowała go
-chcesz ze mną chodzić ?-spytał James
-chyba wiesz co powiem: Tak
Następnie podzielili się tą wiadomością ze światem, a za ich śladem poszedł Daniel i Ally którzy wyjawili i opisali swój półroczny związek.
*Kilka dni później
Chłopcy wyciągnęli nas na miasto.
-gdzie idziemy ?-spytałam
-pozwiedzać-odpowiedział Jai uśmiechając się do nas
-ale już pokazywaliście nam okolice-Am
-teraz przyjrzymy się szczegółom-Luke mrugnął do Am i uśmiechnął się do mnie
-Droga wycieczko proszę o spokój-Daniel
-Szanowni państwo-Beau zatrzymał się przed sklepem z bielizną- oto sklep z bielizną,, majtkami i stanikami drogie Panie. Dostaniecie tu wszystkie rodzaje i kolory. Prowadzi go Pani Dawson.-przycisnął twarz do szyby
-Następny punkt naszej wycieczki to Apteka-Daniel-dostaniemy tu wszystko potrzebne do smobójstwa i popadnięcia w choroby psychiczne. Na czarnym rynku kupić można... i tu proszę o szczególną uwagę ćpunów...to co lubią-poruszał brwiami- znaczy się ... tu mamy Aptekę w której kupimy lekarstwa aby być zdrowym.
-Teraz przyszedł czas na to czego najbardziej wyczekiwaliście Spożywczak Pani Lidzi Wiśniewskiej-Jai wprowadził nas do sklepu- droga wycieczko po lewej stronie znajdziemy lodówkę przepełnioną różnymi rzeczami, po prostej widzimy dział z napojami i przekąskami czyli Piwo, Wódka i Chipsy to co każdy kupuje , na prawo ujrzymy młodzieńca beż wykształcenia i przyszłości który musi pracować za marne grosze -udał że płacze-idziemy dalej. Okey teraz można robić zdjęcia-wszyscy rozbiegli się po sklepie i zaczęli robić selfie z różnymi rzeczami, nawet ze sprzedawcą.-A tu widzimy pospolitych żuli -wyszliśmy przed sklep Daniel zrobił sobie z jednym z nich zdjęcie.
-Uwaga, uwaga tu-Luke pokazywał nam stacje benzynową-można dostać najlepsze hot-dogi w mieście. -Przeszliśmy obok każdego z dystrybutorów, Luke opisał każdy rodzaj paliwa, benzyny itp. Następnie weszliśmy do sklepu na stacji-Oto te cudeńka-pokazał nam hot-dogi. Zrobiliśmy zdjęcia i poszliśmy dalej. Ludzie się dziwnie na nas patrzyli ale mieliśmy to gdzieś.
-Ostatni etap naszego zwiedzania -James wprowadziła nas do środka-to najlepszy w mieście salon tatuażu i piercingu.
-siema-podszedł do nas pracownik salonu i przywitał się z chłopakami. Wyglądał na 23-25 lat, miał kilka tatuaży i kolczyków.
-hej Drew możemy ci zająć chwilę ?-spytał Luke
-Jasne jestem teraz wolny. Kolczyki czy tatuaże ?-spytał
-Dziś tylko kolczyki, tatuaże następnym razem-Jai mrugnął do mnie
-ok. Komu co ?
-Mi - zaczął wymieniać James- w policzku, Amandzi warga, a Martusia brew.
Drew przygotował od razu dla wszystkich potrzebne rzeczy i zwrócił się do Jamesa:
-chłopie ty pierwszy
Chwile później James miał przekłuty policzek.
-to która the m&m'ka pierwsza ?-spytał mnie i am
-ty nas znasz ?-spytałyśmy zaskoczone
-oh nie tylko ja-odpowiedział
-dobra to ja mogę iść-Amanda
-to nie boli-dodał jej otuchy Luke. Am usiadła na stołku.
Rozejrzałam się po salonie. Jedna ściana była cała w kolczykach, lekko mnie to przeraziło więc wtuliłam się w Jaia, który mnie obejmował.
-już. gotowa. mogę pomóc-przyszła jakaś kobieta
-ok. To dla misia brewka. Tu masz przygotowane-Drew
-twój chłopak miał przekłutą brew i mówił ci pewnie, że to tylko tak strasznie wygląda-uśmiechnęła się do mnie gdy usiadłam na stołku obok koleżanki
-mówił, ale to nie jest mój chłopak-odpowiedziałam
-jeszcze nie-Daniel, James, Beau
-shut up-rzucił im Jai
-a to sorry-powiedziała dziewczyna
-spoko. Nie ty jedna-odpowiedziałam jej
Chwile później było już po wszystkim
-i jak?- spytałyśmy
-super, świetnie, pięknie-uzyskałyśmy odpowiedzi
-same oceńcie-Drew
Odwróciłyśmy się w stronę lustra. Zakryłam sobie dłonią usta z zachwytu. Obie wyglądałyśmy świetnie.
Gdy wracaliśmy do domu zrobiliśmy sobie kilka zdjęć. Chłopcy, Ash i Ally mówili nam że to był dobry pomysł.
Wieczorem razem z Amandą postanowiłyśmy udostępnić zdjęcia z kolczykami. Gdy byłam w pokoju zobaczyłam, że na JanoskiansBlog pojawił się filmik z dzisiejszego dnia, Luke skomentował zdjęcie Amandy (ślicznie ci *-*), a Jai moje (pięknie księżniczko :**** ). Napisałam mu prywatną wiadomość
do: @JaiBrooks1
"Dzięki :* "
Chwile później dostałam odpowiedz
"mówię prawdę księżniczko"
+zdjęcie -leży w łóżku i przesyła mi buziaczki
Odpowiedziałam mu tym samym (zdjęcie)
Jai dodał na swojego twitter'a nasze wspólne selfie
"moja piękna :* @martamisiaczek"
skomentowałam: "książę <3"
Oczywiście pojawiły się podejrzenia że jesteśmy razem ....
_____________________________
następny rozdział: rozdział 14- wyjazd uczuć
w następnym rozdziale:
-już nie mogę się doczekać
-puszczaj
-mi się podoba
-chyba raczej kto
-żebyś wiedział
-to chodź
-ładnie ci
-spoko nikomu nie powiem..
-my się wcale nie całowaliśmy
-nie masz dowodów
-jak ?
-mam dla was niespodziankę
-a co z dziewczynami ?
-co się stało ?
-to ci pomogę
-teraz mi nie uciekniesz
-to na czym skończyło
-nie wchodź tu !!!
-dawaj to

zajebisty rozdział i dziękuję za dedykację xx
OdpowiedzUsuń@blog2906